poniedziałek, 29 czerwca 2015
Od Schuyler i Gabriela c.d: Mixi
Nam się lepiej powodzi, oj chciałabym. Przeniosłam wzrok na dziewczynę, a ona drgnęła.
- Na to co ty nazywasz bogactwem my musieliśmy oddać normalne życie. Myślisz, że dobrze jest mieć dużo kasy i znajomości, owszem, ale do czasu. - Zaczęłam prezentować jej świat z naszego punktu widzenia, a ona słuchała z opuszczoną głową. - Myślisz, że zaznaliśmy kiedykolwiek miłości? Ciepła rodzinnego? - spytałam, a ona nie zareagowała. - Nie! - tym razem krzyknęłam. - Nie, nic z tego nigdy nie otrzymaliśmy. - dodałam spokojniej i w tym momencie Gabriel "przejął pałeczkę" widząc mój wyraz twarzy.
- Przepraszam za nią. Ona... My po prostu nie wiem jak to było mieć w miarę normalną rodzinę. Co z tego, że mamy kasy od groma i co z tego że znamy masę ludzi jak tak naprawdę nie mamy nic... - przerwał i uścisnął moje ramię. - Powinnaś usiąść. - szepnął mi do ucha i tak też zrobiłam. Dziewczyna chciała coś powiedzieć, jej usta się poruszały jednakże nie wydobywał się z nich ani jeden dźwięk.
Mixi?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz