piątek, 27 marca 2015

Od Darlene c.d: Rin


Zależy od tematyki castingu - rzekłam profesjonalnym tonem zakładając nogę na nogę.
- Do reklamy linii ubrań, do wiosennej kolekcji - wyjaśniła. Zastanowiłam się chwilę.
- Sukienka czy spodnie, spódnica? - zadawałam pytania.
- Spodnie i góra.
- Jaka kolorystyka?
- Jakieś jasne, wiosenne kolory, może neon?
- Dobry pomysł - kiwnęłam głową. - Teraz w modzie jest jeans, może jakaś kamizelka?
- Całą kompozycję zostawiam tobie.
- To ja wezmę twoje wymiary, a za kilka dni wyślę wstępny projekt, razem z kosztami hm? - uśmiechnęłam się służbowo.
- Okej - zgodziła się, a ja poszłam po metr krawiecki. Szybko uporałam się z miarą i mogłam pożegnać dziewczynę. Nie miała typowej, modelkowej urody, ale kt zrobi to tam wie? To, co klient zrobi z ubraniem, to nie moja sprawa. Już miałam w głowie gotowy wzór, i miałam nadzieję, że Violet grubo mi za to zapłaci... Pod wpływem impulsu zabrałam się do roboty.

<Rin?>