-To może pójdziemy się przejść?- zapytałam i uśmiechnęłam się.
-Myślę, że to dobry pomysł, trochę tu drętwo.- zaśmialiśmy się oboje.
Poszłam i pożegnałam się z Kingą, dołączyłam do chłopaka. Po 30 minutach
spaceru zaczęłam się robić senna.
-Chyba pójdę do domu, bo mi się chce trochę spać.- powiedziałam.\
-To może Cię odprowadzę?- zapytał Gabriel
-Jeżeli nie sprawi Ci to problemu.- uśmiechnęłam się.
Gabriel?