Gdy dziewczyna powiedziała, że nie wiemy jak to jest, gdy ktoś nas bije dzień w dzień, za wszystko i za nic, przyznaję byłem trochę zły.
- Powinnam już iśc... - odparła dziewczyna i odwrociła się.
- Wiemy jak to jest Mixi... - szepnęła Schuyler. Pierwszy raz zwróciła się do niej po imieniu.
Mixi również zdziwiona tym faktem odwróciła się i spojrzała w oczy mojej siostry. Wtedy zrobiła coś niespodziewanego... Przytuliła Shy, ale ona nie przyzwyczajona do jakichkolwiek czułych gestów stała niczym słup. Mixi płakała, a ja zdziwiony rozwojem akcji padłem ciężko na ławkę. Nikt nic nie mówił, a dziewczyna dalej przytulała Schuyler.
Mixi?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz