wtorek, 11 sierpnia 2015

Od Gabriela c.d: Nicole

Brunetka oznajmiła, że zaraz się zwija, a ja nawet nie poznałem jej imienia.
- To właściwie jak masz na imię? - zagadnąłem.
- Nicola. - odparła nie musząc przekrzykiwać muzyki. Oparłem się o barierkę i spojrzałem w dół. Byłem przyzwyczajony do dużej wysokości, bo sam miałem swój balkon o trzy piętra wyżej.
- Gabriel. - powiedziałem i podałem jej rękę, uścisnęła ją lekko, ale przytrzymała trochę za długo jak na grzecznościowy gest. Lekko się speszyłem i cofnąłem dłoń.

Nico?

Od Levi'ego c.d: Kici

Dziewczyna niepewnie usiadła no moich kolanach i zaczęła sączyć zamówionego wcześniej drinka. Zakręciłem pasmem jej włosów po czym nachyliłem się do jej ucha.
-Nie upijaj się dzisiaj.
Przygryzłem lekko jej ucho po czym dałem jej całusa w policzek i z głupawym uśmiechem spojrzałem się na kolegów. Kicia opróżniła szklankę po czym odstawiła ją na barek i zeszła z moich kolan, chwyciła mnie za rękę aby po chwili wyciągnąć mnie na parkiet. Przewróciłem oczyma niezbyt chętnie idąc za nią.
~*~
Po godzinie postanowiłem, że opuścimy imprezę i udamy się na kolacje do restauracji. Porzegnaliśmy się ze znajomymi i poszliśmy do pobliskiego budnyku. Była to ekskluzywna, hiszpańska restauracja. Weszliśmy do środka trzymając się za ręce, zajeliśmy oddalony od innych stolik.
-Czemu akurat ta restauracja ?
-A czemu nie.
Mruknąłem przeglądając kartę. Kicia westchnęła i także zaczęła przewracać strony w karcie.
-Nie krępuj się, ja stawiam.
Rzuciłem widząc minę dziewczyny, była zawstydzona a przy tym taka słodka. Uśmiechnąłem się do niej ciepło, jej twarz zalała się rukieńcem.
~*~
Kelnerka przyniosła ostatnie danie, którym był deser. Korzystając z okazji, że Kicia była zajęta rozmową z pracownicą restauracji. Z kieszeni spodni wyciągnąłem małe, czerwone pudełeczko obwiązane wstążką w tym samym kolorze. Dyskretnie podsunąłem je w stronę dziewczyny, kiedy kelnerka odeszła Kate spojrzała się na mnie. Mój wzrok tkwił na czerwonym pudełeczku, Kicia także spojrzała się na nie. Zdziwiona i lekko zawstydzona otworzyła je. Oczom dziewczyny ukazał się łańcuszek z serduszkiem oraz literką "K". Oprócz tego w środku znajdowała się karteczka z prostym pytaniem "zostaniesz moją dziewczyną ?" Kicia zmierzyła mnie spojrzeniem przez które zakryłem twarz dłońmi. Byłem cały czerwony a oprócz tego na mojej twarzy pojawił się głupkowaty uśmiech.

(Kicia ?)

Od Nicole do Gabriela

Moja koleżanka Kinga zaprosiła mnie na parapetówkę do siebie, było tam dużo ludzi, połowy nie znałam. Siedziałam na kanapie i popijałam co chwilę drinka. Nagle koło mnie usiadł jakiś chłopak.
-Hej!- krzyknął, ponieważ grała głośna muzyka.
-CZEŚĆ!! MOŻE CHODŹMY NA BALKON? - zapytałam także przez krzyk. Poszliśmy na balkon. Miał na imię Gabriel. Rozmawiało nam się całkiem dobrze.
-Ja to chyba zaraz pójdę, bo jakoś tak nudno- powiedziałam, nawet nie miałam z kim tańczyć.
(Gabriel?)

Nowa~!

Nicole Chocante

Od Robina CD Schulyer

Poszliśmy na parkiet. Akurat zaczęły się tańce w parach. Kiedy zaczęliśmy tańczyć Schulyer nie patrzyła na mnie tylko gdzieś w bok. Przez chwilę tańczyliśmy w ciszy, ale w końcu przerwałem to mówiąc.
- Słuchaj wiem, że na pewno jesteś zła za to tylko ,,kocham cie'', ale nie wiedziałem jak ci to inaczej powiedzieć...
Spojrzałem w podłogę.
( Schulyer? )

Od Schulyer c.d: Robina

Bolało, gdy patrzyłam na jego minę, która wyrażała mieszankę smutku i zawodu, ale muszę być twarda, bo skoro on zdolny był powiedzieć mi dwa słowa, które dotychczas słyszałam od brata i od fanów, a teraz też i od niego. Posiedziałam jeszcze chwilę i wstałam chcąc odejść jak najdalej żeby tylko nie popuścić i podejść do niego z otwartymi ramionami, ale nie muszę wytrzymać. Niestety jestem na tyle niezdarna, że zsiadając ze stoła ześlizgnęła mi się noga i znalazłam się w czyichś silnych ramionach i na moje nieszczęście był to Robin, który teraz szepnął mi do ucha.
- Trzymam cię... To co zatańczysz ze mną? - spytał.
- A mam inny wybór?! - stwierdziłam wysuwając się z jego objęć.

Robin?