Po chwili byliśmy już przy samochodzie i razem weszliśmy do niego. Spojrzałam na zdezorientowanego chłopaka, przetarłam oczy i włożyłam kluczyk do stacyjki powoli odpalając.
- Może ja poprowadzę? - spytał
- Nie... - mruknęłam bez uczuć - jeżeli coś ci zepsuje obiecuje że odkupie to - dodałam po chwili
Wyjechałam powoli z parkingu i ruszyłam w stronę mieszkania mojej koleżanki.
- Gdzie jedziemy? - spojrzał się na mnie
- Jak najdalej - odparłam
Byliśmy już na miejscu wysiedliśmy i Adrian za mną ruszył do niewielkiego domu zbudowanego tylko z drewna. Drewniany dach, ściany, drzwi, okien w tym domu nie było, bardzo dziwne miejsce.
- CO to jest? - spytał patrząc na budynek
- Dom, mojej przyjaciółki - oznajmiłam
- Odwiedzałaś już to miejsce?
- Nie, jestem tu pierwszy raz - odpowiedziałam
Wchodząc do środka rozglądaliśmy się oboje. Nagle w progu w fotelu siedziała Izabeth. Piękna młoda dziewczyna o bardzo jasnym blondzie, jej smukłe ciało było prawie całe odsłonięte. Krótka sztruksowa spódniczka oraz bardzo króciutka bluzka na ramiączkach ledwie zakrywający dekolt. Nie to co ja... Pomyślałam od razu. Wyglądała jak z bajki, delikatny róż zdobił jej policzki gdy nagle odezwała się - Witajcie
- Cześć... - mrukną chłopak
Delikatnie uśmiechnęłam się i pomachałam, jej głos był idealny jak cała ona. Zdjęliśmy buty w przedsionku pustym niczym zwykła kartka wyrwana z ostatniej strony zeszytu. Wchodząc do salony dało się ujrzeć bordową kanapę z miłego materiału a na przeciwko mały rozpalony piecyk, ogień za szybką żarzył się coraz bardziej.
- Co się stało Ash że tu przyjechałaś, na dodatek z gościem? - spytałam
- Potrzebujemy miejsca gdzie możemy przenocować dwa dni nie więcej, czy znalazło by się u ciebie odpowiednia ilość łóżek? - odrzekłam stanowczo
- Niestety nie - powiedziała ze smutkiem Izabeth - mam tylko jedno małżeńskie łóżko na górze - dodała
Spojrzałam chłopakowi w oczy a następnie na gospodynię.
- Dobre i to - odparłam
Popatrzyłam na lekko zastanawiającego się chłopaka.
- Nie martw się mogę spać na podłodze - zaśmiałam się
Adrian?
piątek, 28 sierpnia 2015
Od Ashley c.d: Adrian
Subskrybuj:
Posty (Atom)