- Na pewno chcesz wiedzieć o tańczeniu na stole i z chyba każdym chłopakiem w klubie?
- C-co?! Ja tańczyłam na stole?!
- Tak. I to nie wszystko...
Dziewczyna z lekkim przerażeniem słuchała dalszego opowiadania.
- Widziałaś ten parkiet, który był przy barze?
- T-tak.
- Zaczęłaś tańczyć i śpiewać, wszyscy ci klaskali. Była mistrzynią parkietu
A gdy wracaliśmy do domu, podeszłaś do jakiegoś chłopaka i powiedziałaś,
że go kochasz i jest miłością twojego życia, i gdy byliśmy obok mojego
domu, zrzygałaś się do doniczki. II to wszystko co udało mi się
zapamięta, bo sam potem odpłynąłem. Ale..jeśli chcesz.możemy zapytać
barmana.
Mixi?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz