wtorek, 28 kwietnia 2015

Od Olivii c.d: Remigiusz

Spojrzałam na chłopaka, kręcąc głową i podchodząc do niego. Złapałam w palce jego brodę i skrzywiłam się, obracając jego twarz przodem do siebie.
- Okropnie wyglądasz - westchnęłam.
Chłopak roześmiał się.
- Spodziewałem się czegoś w stylu 'dziękuję' - przyznał, śmiejąc się.
- Bo naprawdę dziękuje... - zaczęłam, patrząc na niego pytająco.
Chłopak uśmiechnął się, nie zważając na rozbitą i opuchniętą wargę.
- Remigiusz. ReZi - dodał.
Skinęłam głową z delikatnym uśmiechem.
- Olivia - przedstawiłam się. - Mam nadzieję, że nigdzie Ci się nie spieszy? Bo na pewno porwę Cię do siebie, by Cię opatrzyć - postanowiłam.

(ReZi?)