poniedziałek, 29 czerwca 2015

Od Ashley c.d:Adriana

Spojrzałam się na milczącego chłopaka.
- No aż taka zła to ja nie jestem - oznajmiłam
- Bo Ci uwierzę - zaśmiał się
Popatrzyłam się mu w oczy uśmiechając się lekko i zchodząc po schodkach.
- Gdzie się wybierasz? - spytałam
- A po co Ci to wiedzieć?
- Jak sobie chcesz ale na pewno nie chcesz jechać ze mną? - zdziwiłam się
Otworzyłam drzwi do porche i oparłam się o wejście.
- Idziesz? - powtórzyłam
Adrian?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz