Dziewczyna patrzyła na Damiena wzrokiem zawodowego mordercy, jednak chłopak pozostawał niewzruszony. Interesowała go jedna rzecz, a mianowicie... ta dziewczyna się nim martwiła i to było po niej widać.
-No tego się po Tobie nie spodziewałem - powiedział uśmiechając się leciutko - Myślałem, że jesteś super duper badass i w ogóle...
-No cóż pozory mylą i... - powiedziała nie kończąc zdania
-I? - powtórzył po niej chłopak
Dziewczyna spuściła wzrok i zaczęła bawić się pasmem włosów. Damien wiedział, że ogarnia ją zdenerwowanie, jednak Damien udawał, że nie wie. Dziewczyna westchnęła cichutko i spojrzała w jego oczy.
-I martwię się o Ciebie - powiedziała drżącym głosem ze zdenerwowania
Damiena przez chwilę zatkało, ale po chwili ogarnęła go fala niekontrolowanego śmiechu. Można rzec, że dostał głupawki stulecia. Dziewczyna spojrzała na niego zaskoczona, jednak potem jej wyraz zmienił się na rozwścieczony.
-JAK MOŻESZ SIĘ ŚMIAĆ!! - wrzasnęła
-No cóż, jeżeli myślałaś, że jestem milusi i w ogóle sram słodkością to się pomyliłaś.. - powiedział szorstko chłopak - A teraz przepraszam, ale muszę iść...
Chłopak wpakował resztę biżuterii do kieszeni, a przy okazji ukradł smartfona, który leżał na meblu, po czym wyszedł z "mieszkania" trzaskając drzwiami. Ciekawe czy dziewczyna skapnie się, że ukradł jej telefon.
<Cheryl?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz