- Dziękuję... - powiedziałam lekko się rumieniąc. - Za to, że mi pomogłeś, bo nie wiem co by się stało gdyby nie ty...
- Nie ma sprawy... Przecież bym cię tam nie zostawił...
- Mam tylko takie pytanie...
- Tak?
- Robiłam albo mówiłam wczoraj coś dziwnego? Bo po pijaku jestem zdolna do wszystkiego - zaśmiałam się.
Chłopak spuścił wzrok. Czyli jednak coś zrobiłam.
- Co to było takiego? - zapytałam. - Bardzo głupie to było?
- Jesteś pewna, że chcesz to wiedzieć?
Skinęłam głową, że chce.
Janie? Tobie pozostawiam wymyślenie odpałów Mixi po pijaku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz