poniedziałek, 29 czerwca 2015

Od Adriana c.d: Ashley

- Idziesz? - powtórzyła dziewczyna opierając się o samochód. Zmierzyłem ją i powiedziałem kokieteryjnie.
- A co byś chciała w zamian? - a ona zdziwiona, po chwili zaczęła się śmiać. Ja też się śmiałem. Gdy już się uspokoiliśmy dodałem. - Mogę coś zaproponować? - zacząłem się do niej powoli zbliżać, a ona ani drgnęła. Byłem coraz bliżej i bliżej, aż w końcu przycisnąłem ją lekko do porche. Odgarnąłem jej kosmyk z twarzy. - To co gotowa na moją zapłatę? - Lekko zaszokowana skinęła lekko głową. Zbliżyłem twarz jak do pocałunku, ale zamiast ją pocałować liznąłem jej twarz od brody do skroni, a ona zaśmiała się szczerze, odsunąłem się i również się zaśmiewłem.

As?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz