niedziela, 1 marca 2015

Od Malii c.d: Jeremiego

Tego dnia postanowiłam pójść na basen, aby popływać. Pływanie dystansowe było i jest moją ulubioną dyscypliną sportową. Po dziesiątej wsiadłam w samochód i pojechałam na basen. Szybko zapłaciłam i poszłam do szatni. W ekspresowym tempie przebrałam się w strój jednoczęściowy. Włosy szybko spięłam w koński ogon. Potem poszłam wziąść szybki prysznic i poszłam na basen. Od razu skierowałam się w stronę największego basenu. Szybko ściągnęłam klapki i weszłam na podest startowy. Na głowę ubrałam gogle do pływania i skoczyłam. Zaczęłam jak zawsze od pływania kraulem. W szybkim czasie dopłynęłam do murku kończącego i zrobiłam szybki nawrót kozłowy. Gdy dopłynęłam do podestu usiadłam na murku i ściągnęłam gogle. Rozejrzałam się po basenie. Pływało tu na razie niewielu ludzi. Przecież był środek tygodnia. Po chwili zobaczyłam chłopaka, który pływał obok na torze. Nawet szybko pływał. Po kilku sekundach wynurzył się wycierając wodę z twarzy. Kątem oka spojrzałam na niego. Po paru chwilach założyłam na głowę gogle.
- Cześć. – powiedział po chwili siadając na murku nie daleko.
- Hej. – odparłam patrząc na niego.
( Jeremi ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz