niedziela, 1 marca 2015

Od Jeremiego

Obudziło mnie wibracje telefonu. Budzik. Zakląłem głośno i wygrzebałem się z łóżka. Ubrałem się w koszulę i jeansy. Wziąłem z lodówki jajka, cebulę i masło. Zrobiłem jajecznicę. Zjadłem ją szybko i wyszedłem z domu. Zakluczyłem drzwi i wsunąłem klucze do kieszeni. Postanowiłem pójść na spacer. Idąc chodnikiem podziwiałem widoki. Postanowiłem pójść na basen. Cofnąłem się do domu po gacie do kąpieli. Gdy dotarłem do budynku basenu, sprawdziłem czy mam pieniądze. Miałem. Podszedłem do pani w recepcji. Dałem jej pieniądze, a ona znudzona dała mi zegarek. W szatni szybko zmieniłem ubranie na spodnie do basenu. Wsunąłem klapki i obmyłem się pod prysznicem. Wszedłem na basen. Było tu 5 pasów do pływania i jeden brodzik. Odłożyłem klapki i wskoczyłem do wody. Poczułem przyjemny chłód. Obok na pasie ktoś pływał. Zanurkowałem i przepłynąłem pod pasem oznaczającym granice pasów wody.



<Ktoś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz