Chłopak szybko gdzieś pobiegł, a ja stałam tak przez chwilę nie kontaktując. Jednak w końcu się ocknęłam zaczęłam się śmiać i wróciłam do salonu. Dzień jak co dzień. Obsłużyłam klientów i do domu. Po drodze przeszłam obok jego biurowca. Zatrzymałam się i spoglądając w górę wyjęłam wizytówkę. Potem mój wzrok skierował się na nią. Uśmiechnęłam się wyjmując telefon i wykręciłam jego numer. Głos w słuchawce potwierdził że dobrze wpisałam.
<Chris? rozmowę zostawiam tobie do opisania xd>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz