Stwierdziłem, że wizyta u Gemmy dobrze mi zrobi. Gemma jest moją dobrą znajomą, ale ma chłopaka więc gdy tylko przekroczyłem próg jej drzwi dostałem w nos. Jej chłopak, Jeff też nie wyszedł z tego bez szwanku. Złamałem mu parę żeber, więc trochę pocierpi, a on mi podbił oko, tak więc będzie śliwa. Nie mając nic więcej do powiedzenia, opuściłem jej mieszkanie i udałem się do Starbuck' a na gorącą czekoladę, uwielbiałem ją, bo koiła ból. Usiadłem jak zwykle przy oknie i obsłużyła mnie młoda Patricia.
- Hej Drac, to co zawsze? - spytała, a gdy pokiwałem potwierdzająco głową uśmiechnęła się i odeszła. Nie musiałem długo czekać na swoje zamówienie, bo ledwo dziewczyna zniknęła w kuchni już wracała z papierowym kubiem z logiem Starbuck'a w dłoni, odebrałem czekoladę i wręczyłem jej zapłatę i napiwek.
- Dzięki Patty, do zobaczenia jutro. - Odparłem szybko widząc Schulyer pl drugiej stronie ulicy. Nawet nie czekałem aż ekspednientka odpowie po prostu wyszedłem szybkim krokiem. Szukałem znajomej twarzy w tłumie, ale nigdzie jej nie widziałem. Dopiero po chwili zauważyłem, że Schulyer pomaga wstać jakiejś dziewczynie. Co jej się stało, że komuś pomaga? Instynktownie wiedziałem gdzie zmierza moja bliźniaczka, więc ruszyłem przed siebie nie spuszczając jej z oczu, jako że jestem wyższy stawiam dalsze kroki, a ona pewnie ubrała buty na obcasie, więc mam przewagę. Szybkim krokiem udałem się na drugą stronę i przysiadłem na ławce przed Holiday Inn i czekałem, aż siostra dojdzie. Po półgodzinie było widać, że idzie, a za nią dreptała ta mała której pomogła. Gdy już doszła do ławki nie zwróciła na mnie najmniejszej uwagi, więc jej pomogłem.
- Hej Shy, gdzie byłaś? - spytałem, a dziewczyna z którą szła aż podskoczyła.
- Nie twój interes. A ty gdzie byłeś? - syknęła Schulyer, a ja wstałem i się zaśmiałem.
- Mógłbym powiedzieć to samo. - po chwili dodałem. - Kim jest twoja towarzyszka?
- Właściwie nie wiem, wlecze się ze mną już od jakiegoś czasu. - odpowiedziała, a dziewczyna o różowych włosach zrobiła się czerwona na twarzy.
- Więc kim jesteś? - spytałem bezpośrednio.
Mixi?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz