sobota, 27 czerwca 2015

Od Blase'a c.d: Hope

Dlaczego ona uciekła?... Nawet nie znam jej numeru telefonu... Poszedłem do mieszkania. Położyłem się w łóżku. Próbowałem zasnąć. Na marne. Ciągle miałem przed oczami jej piękne piwne oczy...Ciągle słyszałem jej słodki śmiech...Muszę ją znaleźć... Z trudem zasnąłem.

***

Wstałem rano. Wcześnie. Myślałem jak znaleźć Hope
-MAM!-krzyknąłem. Przecież spotkałem ją przed szkołą. Pójdę po prostu i na nią poczekam. Pogłaskałem Ambrozję i pojechałem pod jej szkołę. Czekałem dość długo. Nie byłem jednak zły. Zrobiłbym wszystko by jeszcze raz ją zobaczyć. Wreszcie zauważyłem ją. Szła sama. Podszedłem do niej od tyłu
-Nawet dobrze się nie pożegnałaś-szepnąłem jej do ucha. Dziewczyna wystraszyła się. Po chwili jednak odwróciła się w moją stronę
-Blase...Ale co ty tu robisz?-zapytała patrząc prosto w moje oczy.
-Chodź-powiedziałem chwytając ją za rękę. Pojechaliśmy do mojego mieszkania.
-Ale...Czemu znowu mnie tu zabrałeś?-zapytała gdy weszliśmy.
-Nie dokończyłaś wczoraj czegoś-odpowiedziałem całując ją w usta.

<Hope? ♥♥>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz