wtorek, 30 czerwca 2015

Od Mixi c.d: Jana

- Wiedziałam, że to był o jeden kieliszek za daleko... Na szczęście nie zrobiłam nic niezgodnego z prawem... - z jednej strony byłam załamana, ale z drugiej cieszyłam się, że nie było aż tak źle.
- Nie wiedziałem, że masz aż tak słabą głowę...
- No bywa... Od czasu do czasu można się upić. Tylko teraz wstyd się na mieście pokazać - zaśmiałam się. - Myślę, że powinnam już iść.
Wstałam z kanapy i przeszłam przez drzwi po prawej, które jak się okazało prowadziły do łazienki. Wróciłam, więc do salonu, chłopak wciąż siedział na kanapie i śmiał się. Pokazałam mu język.
- Dzięki za wszystko! - powiedziałam jeszcze, przeszłam przez drzwi po lewej, a potem wyszłam z mieszkania. Zeszłam po schodach na parter, a potem wyszłam na zewnątrz. Byłam w jakiejś nieznanej mi dzielnicy miasta. Wróciłam z powrotem do mieszkania chłopaka. Ten stał w drzwiach. Najwidoczniej spodziewał się tego.
- Osz ty! Wiedziałeś, że nie będę wiedziała gdzie jesteśmy! Zaplanowałeś to!
- Może tak, może nie - uśmiechnął się.
- To mógłbyś mnie odprowadzić? - mówiąc to wbiłam wzrok w ziemię i zarumieniłam się.

Jasiu? =3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz