wtorek, 30 czerwca 2015

Od Cheryl c.d: Damiena

Ogrom sklepów, a ja nie wiem do którego najpierw pójść. Po chwili w oko wpadł mi jeden sklep z odzieżą. Skierowałam si!e tam szybkim krokiem, a potem zaczęłam oglądać ubrania. Jako, że obok był dział dla mężczyzn Damien zaczął oglądać bluzy z kapturem. Mi szczególnie spodobała się sukienka. Była super sexy, a zarazem elegancka. Była w kolorze czarnym, nie miała rękawków i była zdobiona koronką oczywiście czarną.
Damien natomiast upatrzył sobie szarą bluzę. Podeszliśmy do kasy, a zapłacił... Damien. W sumie to "lubię go" zamienia się chyba w... "zakochałam się"... To dziwne uczucie... Zakochać się. Nie przypuszczałam, że kiedykolwiek się zakocham...I to jeszcze w kimś takim.
-Dziękuję Damien-powiedziałam. Chłopak kiwnął tylko głową.
-Możemy iść coś zjeść-mruknął. Zatrzymaliśmy się w jakimś fast-foodzie. Wzięłam tylko sałatkę.
-Co chciałeś mi powiedzieć?-zapytałam chłopaka.
-Porozmawiamy gry wrócimy-odparł. Po pół godzinie siedliśmy na motor i odjechaliśmy do domu. Poszłam do swojego pokoju. Zaczęłam czytać jakąś książkę...Czytałam ją dość długo. Nastał wieczór. Postanowiłam przymierzyć moją sukienkę. Stanęłam przed lustrem. W tym momencie do pokoju wszedł Damien.
-Możemy pogadać?-zapytał.
-Jasne

<Damien?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz