wtorek, 30 czerwca 2015

Od Ashley c.d: Adrian

Uśmiechnęłam się patrząc mu w oczy.
- Jasne tak tak! - powiedziałam podekscytowana
Wstałam na kanapę a następnie na jej oparcie chłopak już chciał mnie łapać jednak ja nie zamierzałam spadać. Moje włosy poruszył dość silny wiatr a ja rozłożyłam ręce cały czas mając na twarzy uśmiech. Po chwili stania tak zeszłam i popatrzyłam się na Adriana.
- No dawaj dawaj jeszcze zajedziemy do mnie, muszę się ogarnąć - oznajmiłam
- A co? źle nie wyglądasz - zaśmiał się
- Ale mogę lepiej - puściłam mu uwodzicielsko oczko
Wsiedliśmy po chwili do mojego porsche i po paru minutach byliśmy już u mnie. Nieświadomie chłopak wszedł za mną do środka odwracając się znów się przestraszyłam.
- Poczekaj tu ja idę się ubrać - powiedziałam
Ruszyłam w stronę swojego pokoju i nałożyłam czarną obcisłą sukienkę gdzieś tak do połowu ud do tego wysokie szpilki i wyraźny makijaż. Wyszłam z pół godziny i schodząc po schodach zobaczyłam chłopaka i uśmiechnęłam się delikatnie.
- Może być? - spytałam


Adrian?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz