niedziela, 28 czerwca 2015

Od Mixi c.d: Jana

Kolejny męczący dzień w pracy. Była sobota, więc postanowiłam pójść na jakąś imprezę. Weszłam do całkiem przypadkowego klubu i zamówiłam drinka. Czułam się nieco samotnia, ale bałam się do kogokolwiek zagadać. Wtedy obok mnie przy barze usiadł dość sympatycznie wyglądający chłopak.
"Raz kozie śmierć" pomyślałam i powiedziałam:
- Hej.
- Cześć - odpowiedział odwracając się do mnie.
Nie bardzo wiedziałam co powiedzieć. Nigdy wcześniej do nikogo nie zagadałam, więc nie wiedziałam co powiedzieć.
- Jestem Mixi - wykrztusiłam w końcu.

Panie Dąbrowski?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz