niedziela, 28 czerwca 2015

Od Jana


Kolejny dzień, nic.do roboty... I tak miało być przez cały dzień?
Ubrałem się i wyszedłem z psami. Rozglądając się, ujrzałem park. Poszedłem do niego. Była tam ławka, obok niej jezioro... Usiadłem i patrzyłem przed siebie.
W końcu wróciłem do domu. Telefon zadrgał. Wziąłem go i przeczytałem sms'a. Było tam napisane o imprezie. W barze, obok mojego domu, od 19:00 do 4:00 rano.
~ czemu nie..
Mruknąłem do siebie. Zaraz miała się zacząć. Przebrałem się i poszedłem. Byłem już w środku. Było.już dużo osób. Usiadłem przy barze, zamówiłem drinka.
- Hej.
Usłyszałem głos. Odwróciłem się o zobaczyłem dziewczynę.
- Cześć.
Odparłem.

Jakaś dziewczyna?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz