- No to na razie. – powiedziałam wyciągając z torebki pieniądze i rzucając je na stolik.
- Do zobaczenia. – odparł. Wolnym krokiem wyszłam z kawiarni i poszłam do swojego apartamentu. Gdy otworzyłam drzwi od razu przybiegły do mnie moje dwa psy. Rzuciłam swoją torebkę na sofę i zaczęłam bawić się z psami. Po godzinie zabawy wsypałam im do miski jedzenie i nalałam wody. Potem poszłam do swojego gabinetu posprawdzać i powypełniać ważne dokumenty. Od jutra z samego rana miałam zacząć w szpitalu. Spojrzałam na zegarek. Dochodziła szesnasta a ja nie wiedziałam co mam zrobić. Wtem postanowiłam poukładać rzeczy w garderobie i posprzątać trochę w apartamencie, ale i tak zawsze było czysto. Sprzątanie zajęło mi z dwie godziny. Gdy było po osiemnastej poszłam wziąć kąpiel. Po kąpieli zrobiłam sobie kolację i zaczęłam oglądać telewizję. I tak nic nie leciało ciekawego w telewizji. Po umyciu naczyń poszłam spać.
***
Rano o szóstej obudził mnie budzik. Nie chętnie wstałam i od razu poszłam wziąć porządny prysznic. Po ubraniu się nakarmiłam psy i zrobiłam sobie śniadanie, czyli płatki na mleku i jabłko. I tak oto pojechałam do pracy w której miałam spędzić osiem godzin. I tak oto dzisiaj przeprowadziłam trzy operacje. Do domu wróciłam padnięta po czternastej. Nie miałam siły na nic a planowałam dzisiaj wyjść pobiegać. Wtem usłyszałam jak ktoś dzwoni do mnie. Od razu odebrałam.
- Malia Swam przy telefonie. – powiedziałam.
( Jeremy ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz