~*~
Szłam coraz szybciej czując krople na twarzy, słychać był jak niektóre z nich odbijały się od mojej kurtki. Szłam sama, inni schowali się w domach przed ulewą. Naciągnęłam na głowę kaptur i przyśpieszyłam kroku a po chwili postanowiłam pobiec na miejsce pracy.
~*~
Wpadłam do środka i od razu poszłam do recepcjonistki która podała mi kartę pracownika i odprowadziła wzrokiem do drzwi mojego małego biura. Pracowałam nad stronami mangi do późna. Z wieżowca wyszłam jako jedna z ostatnich. Była 23:30, ciemność spowiła całą okolicę. Zmęczona zadzwoniłam po tatę. Jednak on był na konferencji. Autobusy prawie w ogóle nie jeździły a do domu mam 40 minut. Wspaniale. Wzruszyłam ramionami po czym ruszyłam w stronę powrotną szybkim tempem.
~*~
Ledwo co weszłam do domu już zadzwonił telefon, odebrałam rzucając torbę na łóżko. Połączenie od nikogo innego jak mojej szefowej."Lunaris ? Tutaj Fiona Flow."
-Tak. Słucham ?
"Jutro jest dzień wolny od pracy z powodu zebrania szefostwa. Dobranoc Lunaris."
-Dziękuję za informację. Dobranoc."
Rozłączyłam się po czym schowałam telefon do kieszeni. Padłam na kanapę i wreszcie odetchnęłam. Ze stanu błogiego odpoczynku wyrwały mnie wibracie telefonu. Nie zdążyłam odczytać SMS'a bo zadzwoniła przyjaciółka. Szybko wydobyła z siebie potok słów, zrozumiałam tylko, że będzie za 30 minut i jeszcze, że zabiera mnie na imprezę. Nic nie zdążyła powiedzieć bo się rozłączyła.
~*~
Tańczyłyśmy przy pop'owej i szybkiej muzyce, byłam już po dwóch drinkach. Na chwilę odłączyłam się od Tatiany, poszłam zmówić kolejnego drinka. Niedługo po tym jak podano mi shot'a podszedł do mnie jakiś chłopak. Obrzuciłam go spojrzeniem i uśmiechnęłam się, on odwzajemnił gest.(Jakiś chłopak ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz