niedziela, 26 lipca 2015

Od Schulyer c.d: Robina

Znów mnie pocałował, ale tym razem brutalniej. Oderwałam się od niego, chociaż tego nie chciałam, ale nie mogę być przecież aż tak łatwa, jeśli myśli, że polecę na tekst bo ja cię kocham to się grubo myli. Wstałam i zrzuciłam z siebie poszewkę, która przykrywała moje nagie ciało, zaczęłam szukać swoich rzeczy, a chłopak wodził za mną wzrokiem. Gdy znalazłam wszystko co nie było pokryte wymiocinami wyciągnęłam z jego szafki najdłuższą możliwą koszulkę i zabrałam mu z rąk pasek, którym się bawił, gdy zakończyłam efekt był nawett niezły, a chłopak dalej się patrzył.
- I co się tak gapisz, co? - spytałam, ale nie złośliwie.

Robin?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz