Jak ona się rusza... To była pierwsza myśl, która zaświtała mi w głowie zaraz po tym jak otarła się biodrem o moją nogę, nie mogę powiedzieć, że to mnie nie podnieciło, oj podnieciło i to jak. Położyłem dłonie na jej talii i chwilę tak tańczyliśmy, ale potem przyciągnąłem ją do siebie i szepnąłem jej do ucha.
- Zmywamy się? - a ona odwróciła się i położyła dłonie na mojej piersi. Stała tak chwilę i nic nie mówiła więc szepnąłem. - To co? Idziemy?
Ash?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz