poniedziałek, 2 marca 2015

Od Malii c.d: Jeremiego

Spojrzałam na chłopaka, który przyglądał mi się uważnie. Lekko się uśmiechnęłam patrząc na zegarek.
- Może umówimy się dzisiaj na kawę? - zaproponowałam chłopakowi. Ten wbił wzrok w ziemię. - Jeżeli masz czas.
- Ok, czemu nie i tak nie mam co robić. Tylko gdzie i kiedy? - spytał mnie patrząc na mnie kątem oka.
- Może w znanej kawiarni w centrum miasta za dwie godziny.
- No dobra niech będzie. – mruknął obojętnie.
- No to na razie. – powiedziałam idąc do mojego samochodu. Szybko wróciłam do domu. Pierwsze co zrobiłam to nakarmiłam moje dwa psy. Następnie poszłam wziąć porządną kąpiel, bo cała śmierdziałam od chloru. Po prysznicu poszłam ogarnąć trochę apartament. Po posprzątaniu poszłam do garderoby, aby przebrać się. Następnie wyszłam z mieszkania i skierowałam się w stronę kawiarni. Gdy przyszłam na miejsce chłopaka jeszcze nie było. Usiadłam więc przy wolnym stoliku i zamówiłam kawę. Gdy czekałam dostałam SMS. Napisał do mnie mój drogi brat. Zaczęłam odpisywać i nie wiedziałam kiedy przyszedł i usiadł naprzeciwko mnie Jeremy.
- Hej już jestem. – powiedział patrząc na mnie.
- Cześć. – odparłam odkładając telefon.

( Jeremy ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz