sobota, 14 marca 2015

Od Chris'a c.d: Ashlynn

Co jak co ale pewne zasady to ja jednak mam, po pierwsze dziewczyna nie będzie mnie na kawę, bo to rola mężczyzny, a po drugie o tej godzinie kawy nie pijam. Nadmiar kofeiny jest zdecydowanie nie wskazany.
- To ja Cię na nią zapraszam. - westchnąłem, a dziewczyna wzruszyła ramionami.
Kobiety, one to są mistrzyniami zmienności, ciężko za nimi trafić, jednego dnia lubią czerwone róże, następnego różowe tulipany i weź tu takim dogódź.
Kierowaliśmy się w milczeniu do najbliższej kafejki przebijając się przez zatłoczone miasto. Kątem oka przyglądałem się mojej towarzyszce. Co o niej wiedziałem ? Nic, dosłownie nic...
Po pięciu minutach zajęliśmy miejsca i złożyliśmy zamówienie.
- Opowiedz mi coś o sobie -zacząłem.
Rozejrzałem się po wystroju, był stonowany w starym stylu. Można by rzec, że uspokajający i przytulny. Rozpiąłem marynarkę i usiadłem wygodnie w fotelu nawiązując kontakt wzrokowy z moją rozmówczynią.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz