poniedziałek, 6 lipca 2015

Od Robina CD Schulyer

Ze zdziwienia uniosłem jedną brew do góry.
- Z tobą? Nie skąd...
Też usiadłem i przybliżyłem się do Schulyer. Ona zaczerwieniła się i ukryła twarz w kołdrze. Uśmiechnąłem się delikatnie i odsunąłem kołdrę z twarzy dziewczyny. Mimo, że odwróciła ode mnie twarz złapałem ją za brodę i odwróciłem w moją stronę. Patrzyła na mnie zdziwiona. Położyłem moje czole na jej czole i z czułością powiedziałem.
- Jesteś najpiękniejszą dziewczyną jaką widziałem więc niczym się nie przejmuj...
Chciała już coś powiedzieć, ale ja byłem szybszy i mocno ją pocałowałem. Schulyer położyła mi ręce na twarzy i mocno do siebie przyciągnęła. Kiedy ciągle się całując otworzyłem na chwile oczy ze zdziwieniem zdałem sobie sprawę, że dziewczyna płacze. Oderwałem się od niej i znów kładąc czoło na jej czole otarłem delikatnie jej łzy. Wtedy odepchnęła od swojej twarzy moją rękę i jak najmocniej mogła przytuliła się do mnie. Też ją przytuliłem i delikatnie zacząłem głaskać jej miękkie włosy. Usłyszałem jak zaczyna szlochać. Nie wiem czemu to robiła, ale nie zamierzam siedzieć bez czynnie. Położyłem moją brodę na jej głowie i cicho szepnąłem.
- Cii... Nie płacz... Do takiej dziewczyny jak ty to nie pasuje...
( Schulyer? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz