Gdy tylko poczułem delikatny dotyk jej warg moich odskoczyłem jak oparzony. Rin dziwnie na mnie spojrzała.
- Nie powiedziałem ci czegoś o mnie...- odparłem podchodząc do drzwi.
- Co takiego?- spytała.
- Niestety muszę cię zasmucić. Nie jestem tej samej orientacji co ty.
Jestem homo- westchnąłem wzruszając ramionami i unosząc brwi.
Po chwili zwinąłem się z tamtego miejsca. Narzuciłem bluzę z kapturem i
przypalając papierosa zmierzałem ku wyjściu z klubu. Zanim jednak to
zrobiłem pogadałem z szefem który poszedł na ugodę i pozwolił mi iść.
Minusem było to, że następnym razem będę musiał zostać dłużej.
<Rin? taki szok>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz