wtorek, 3 marca 2015

Od Jeremiego c.d: Malii

-Sorki, że się spóźniłem. Musiałem objeździć Rozmaryna.
-Kto to?
-Eee...mój koń. Zamówimy coś?-Zmieniłem temat
Gawędziliśmy tak chwilkę. Po chwili podeszła kelnerka.
-Karty dla państwa-Uśmiechnęła się
Zamówiliśmy kawy. Ja wziąłem kawę latte. Po kliku minutach przyszła ta sama kelnerka z dwoma gorącymi napojami. Wziąłem łyka. Rozkoszowałem się smakiem kawy.
-A więc...nie przedstawiłem ci się tak szczegółowo. Jeremy Barcer, lat 17, kocham konie, kiedyś grałem na gitarze-Streściłem jej moje życie
-Aham.-Mruknęła biorąc kawę do dłoni-Ja jestem Malia Swan, 20...
-Oo...-Przerwałem jej kończąc kawę-Starsza jesteś.
-Mhm...
-Masz jakieś zwierzę?-Od razu poruszyłem ten temat, ponieważ kocham zwierzęta.
-Tak. Dwa psy. A co?-Odparła
-Ah, nic. Ja mam konia Rozmaryna, ale ty już o tym wiesz-Uśmiechnąłem się z trudem
-Nigdy cię nie widziałam...a mieszkam tu już trochę.
-Dobrze, ja chyba muszę już iść. Dasz mi swój numer? Poznam nowych przyjaciół-Zdziwiłem się za swoją odwagę. Nigdy taki nie byłem-Mój numer to 839226743.



<Malia? Brak weny ;-;>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz