Widząc co wyprawia jeden z chłopaków westchnąłem. Przeprosiłem znajomych siedzących przy barze po czym poszedłem w stronę poirytowanej Kici. Spiorunowałem młodego wzrokiem po czym odciągnąłem od niego dziewczynę. Przytuliła się do mnie na co ja nie zareagowałem. Niepewnie ją objąłem i delikatnie przytuliłem.
-Przepraszam.
Odsunąłem ją od siebie i w zakłopotaniu przeczesałem włosy wierzchem dłoni. Kicia zarumieniła się lekko kiedy po chwili delikatnie pstryknąłem ją w nos.
-Zatańczysz ?
Dziewczyna skinęła głową, chwyciłem delikatnie jej dłoń, drugą rękę położyłem na jej talii. Kicia niepewnie położyła dłoń na moim ramieniu i teraz powoli kołysząc się w rytm muzyki wpatrywaliśmy się sobie w oczy. Piosenka dobiegała końca więc obkręciłem dziewczynę po czym odchyliłem ją delikatnie do tyłu.
-Nie wiedziałam, że umiesz tańczyć.
Rzuciła idąc za mną radosnym korkiem w stronę baru.
-Wielu rzeczy o mnie nie wiesz.
Odpowiedziałem beznamiętnym głosem. Usiadłem na jednym ze stołków a Kicia zaraz obok mnie.
-Dwa razy mieszanke.
-Ja nie pije.
Jakby warknąłem, jednak Kicia wzruszyła tylko ramionami. Przejęła dwia kieliszki i jeden z nich wcisnęła mi na siłę w dłoń. Zmierzyłem ją pozbawionym emocji, lodowym wzrokiem po czym przewróciłem oczyma.
-Śpimy dzisiaj w hotelu.
Burknąłem wypijając całego shota na raz.
-Okay.
Rzuciła rozbawiona po czym zamówiła kolejną kolejkę. Szybko opróżniliśmy kieliszki, Kicia chwyciła mnie za dłoń i pociągnęła na parkiet.
-Ojj no chodź.
Czując mój opór zaczęła się denerwować, wtedy właśnie przyciągnąłem ją do siebie i szybko wciąłem na ręce.
-Levi ! Odstaw mnie !
-Nie krzycz.
Zaśmiałem się widząc oburzenie na jej twarzy, wszyscy spojrzeli się na nas jednak tylko na chwilę.
-Mam dla ciebie niespodzianke.
Chwyciłem ją mocniej na wypadek gdyby chciała się szarpać i wyrywać. Powoli szedłem w stronę morza, kąpało się tam kilka osób jednak co mnie to obchodziło. Parkiet i bar nie były daleko więc po chwili wziąłem rozbieg, wbiegłem do wody prawie po ramiona. Kicia piszczała i wierciła się, krzyczała żebym ją puścił więc wykonałem jej prośbę. Puściłem ją, wpadła cała do wody. Zacząłem się śmiać.
(Kicia ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz