Spotkałam się z projektantką po czym ustaliłyśmy o co mi chodzi.
Oraz czego od niej oczekuje. Po spotkaniu wyszłam z kawiarni.
Riki leżał przed drzwiami
-Chodź wracamy .. -usmiechnęłam się
Pies wstał przeciągnął się po czym szedł grzecznie obok mnie.
Byłam Ciekawa tego projektu wróciłam do mieszkania odpaliłam laptopa.
Przeglądałam strony internetowe z ciuchami.
Opadły mi powieki ..
Kolejne dni były monotonne czekałam na jakieś wieści od Darlene
<Darlene>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz