sobota, 28 marca 2015

Od Nivan'a CD Josh'a

Wtuliłem się mocniej w jego klatkę piersiową. Chłopak był gorący i rozanielony. Patrzyłem na niego, miał zamknięte oczy i błogo się uśmiechał.
- Śliczny jesteś kiedy się tak uśmiechasz- wyszeptałem.
- Dzięki- zaśmiał się gardłowo i przycisnął mnie do siebie swoim silnym ramieniem. Zapewne gdybyśmy obaj się rozebrali, to wyglądałbym przy nim jak szparag. Objąłem go jedną ręką za brzuch i oplotłem nogami jego lewą nogę. Połaskotałem go delikatnie, a on zaczął chichotać i się wiercić. W pewnym momencie nasze spojrzenia się skrzyżowały, a ja poczułem w brzuchu motylki. Iskierki radości i młodości tańczyły w jego oczach. Był roześmiany. Z zafascynowaniem wpatrywałem się w niego. W jego przystojną twarz, w jego ciemne oczy, rozmierzwione włosy i piękną linię szczęki. Nawet nie wiem kiedy zacząłem się podnosić w jego stronę, przy okazji przekręcając delikatnie głowę. Kilka sekund później zastygłem z ustami przylepionymi do jego warg. Położyłem dłoń, którą przed chwilą go obejmowałem, na jego potylicy i agresywnie zacząłem ugniatać jego wargi swoimi. Chłopak nie reagował, tylko siedział i dawał mi się całować. Nie odtrącał mnie, nie przybliżał się. Nie mogłem się powstrzymać i usiadłem na nim okrakiem, poruszając zachęcająco biodrami- Nivan- mruknął.
- Cicho, daj mi się nacieszyć- potargałem lekko jego włosy- szansa zatopienia się w takich ustach nie zdarza się codziennie.

( ^-^ )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz