poniedziałek, 23 marca 2015

Od Netian'a c.d: Nivan'a

Śmiałem się nadal, a chłopak stał osłupiały
- Chodź, zjesz coś dobrego, co sam przyrządzę - powiedziałem
Chłopak się uśmiechnął i usiadł przy stoliku, a ja zabrałem się do ugotowania czegoś dla Nivan'a. Pomyślałem, że zrobię Ratatuj i tez tak postanowiłem. Po kilku minutach podałem mu posiłek, który zjadł z apetytem. Po zjedzonym posiłku przez Nivan'a poszliśmy suę przejść do parku i nie tylko tam. Potem zaprosiłem go na kawę do siebie, co przyjàł z uśmiechem. Po chwili byliśmy u mnie, a ja krzątałem się po kuchni, a Nivan rozglądał się po moim mieszkaniu, gdy przyszedłem z kawą.
- Czym się zajmujesz? - spytał
- Oprócz tego, że jestem właściciel restauracji i potrafię tak se gotować - i tu mi przerwał
- Świetnie gotujesz
Uśmiechnąłem się mimowolnie
- To mam doktorat z medycyny i jestem światowym dżokejem

<Nivan??>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz