Schulyer uśmiechnęła się do mnie zachęcająco. Przybliżyłem do niej moją
twarz i zacząłem ją namiętnie całować. Dziewczyna zawiesiła mi swoje
ręce na szyi a ja zacząłem zaciągać ją w stronę łóżka. Nie opierała mi
się w ogóle i po chwili leżała już na łóżku. Położyłem się na niej
delikatnie, zacząłem ją całować po szyi i rozpinać jej sukienkę.
Schulyer także zaczęła rozpinać moją koszulę. Po chwili czułem jej
dłonie które wędrowały po moich plecach.
( Schulyer? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz