piątek, 4 września 2015

Od Schulyer c.d: Robina

Wjechaliśmy windą do mojego apartamentu, a Robin rozglądał się zaciekawiony. Zdjęłam płaszc i powiesiłam w korytarzu zawołałam do niego ściągając buta żeby poprawić stopkę.
- Podoba ci się? - nie byłam pewna czy usłyszał, ale miałam taką nadzieję.
- Tak! Jest bardzo w twoim stylu. - odkrzyknął rozwiwając moje wątpliwości. Założyłam buta z powrotem i podeszłam do niego wolnym krokiem, a on odwrócił się do mnie i też zrobił parę kroków. Ostateczny dzielący nas dystans dwóch kroków pokonałam ja. Położył mi dłonie na talii i patrzył mi w oczy.


Robin ^^ ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz