Schulyer przytuliła swoją głowę do mojej klatki piersiowej. Uśmiechnąłem
się jeszcze szerzej i też się do niej przytuliłem. Mam nadzieje, że jak
na razie między nami będzie dobrze. Nagle poczułem się jakoś dziwnie.
Nie wiedziałem dlaczego, ale po chwili zrozumiałem. Piosenka chyba dawno
się skończyła a my mimo to ciągle tańczyliśmy. Wszyscy na nas patrzyli
jakimś dziwnym wzrokiem a niektórzy szeptali między sobą.
- Chyba się zatańczyliśmy...
Szepnąłem do dziewczyny.
( Schulyer? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz