- Nie to mnie zastanawiało. - zaśmiałem się i dodałem. - Bardziej
zastanawia mnie czy chcesz spać ze mną, bo na podłodze spać nie
będziesz. Jak już to ja. - potarłem czoło i zrobiłem krok w jej stronę, a
dziewczyna ani drgnęła. - Nie musisz się niczego obawiać. -
powiedziałem żeby utwierdzić ją, że nic jej nie grozi. - Ten twój
chłopak nie wie, gdzie mieszka twoja koleżanka prawda? - przez chwilę
zwątpiłem w nasze bezpieczeństwo. Mi może zrobić krzywdę, ale Ashley nie
tknie.
Ash?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz