piątek, 3 lipca 2015

Od Schulyer c.d: Robina


- Zamknij się... - warknął chłopak.
- Jak sobie chcesz. - mruknęłam i dodałam. - Nie masz innych, mniejszych spodenek?
- Nie. - powiedział chłopak z jajecznicą w policzku. Na szczęście jego bluzka sięga mi do połowy uda, więc zdjęłam te za duże spodenki i syknęłam.
- Daj mi jakiś pasek. - A chłopak podniósł tylko brew i wskazał na oparcie kanapy, rzeczywiście leżał tam pasek, ale on nie miał zamiaru mi go podać. - Ah. - mruknęłam i sama go wzięłam, zapiełam go na talii tak że zwykła koszulka teraz wyglądała jak sukienka. Byłam w sumie trochę głodna, więc usiadłam obok chłopaka i wyrwałam mu widelec z ręki i przejęłam jego posiłek.
- Hej, to moje. - odparł chłopak, a ja na to.
- Już nie. - uśmiechnęłam się i dodałam. - dobrze gotujesz. - i dalej zjadałam jego porcję.

Robin?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz