To był ciężki dzień... Przez kilka godzin musiałem słuchać ciągle kłócących się siostrzyczek, wredne kobiety, ale przynajmniej dobrze płacą. Po przetłumaczenia ich podania na trzy języki, postanowiłem sobie odpocząć. A jak wiadomo najlepiej odpoczywać w klubie latynoskim, ta muzyka i tequila zrelaksuje każdego. Siedziałem przy barze kiedy bok mnie usiadła jakaś dziewczyna.
- Tequila? Tylko? - zaśmiała się.
- Nie lubię się pijać, jedynie relaksować. Tobie też to radzę.
- Dlaczego?
- Bo jesteś a: młoda, b: sama i c: ładna. Wielu mężczyzn się na ciebie patrzy. Lekko mówiąc.
(Olivia?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz