środa, 18 marca 2015

Od Kici c.d: Nathana

Spojrzałam na chłopaka.
- Po prostu. - odparłam.
Uśmiechnęłam się lekko. Nero cały czas patrzył na Nathan'a i warczał. Zatrzymałam się, przykucnęłam i podrapałam szczeniaka za uchem. Wreszcie przestał warczeć. W sumie on nigdy tak się nie zachowywał. Westchnęłam cicho. Stanęłam i spojrzałam na chłopaka.
- To co masz zamiar robić? - spytałam.
- Nie wiem jeszcze. - odparł krótko.
Przytaknęłam twierdząco głową na znak, że to zrozumiałam. Usiadłam na ławce i wyjęłam telefon. Sprawdziłam pocztę. Nie było żadnej wiadomości od Lucasa... No cóż, pewnie ma inne sprawy na głowie. Nie ważne. Ten temat zostawię dla siebie. Schowałam telefon i spojrzałam na szczeniaka. Uśmiechnęłam się lekko po czym popatrzyłam na Nathan'a.

Nathan?brak pomysłu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz