wtorek, 18 sierpnia 2015

Od Schulyer c.d: Robina

Powiedział to tak jakby żałował, że kiedykolwiek mi to powiedział, ale ja nie byłam pewna co chcę powiedzieć. Czy ma odejść? Nie... Nie mogłabym patrzeć na niego z inną dziewczyną... Czy ma zostać? Nie wiem... Odwrócił wzrok, a ja spojrzałam wprost na niego i lustrowałam go wzrokiem. Wyglądał seksownie w ciemnym pomieszczeniu oświetlany tylko przez pare kolorowych światełek, a jego włosy opalizowały. Oczy mieniły się niebiesko, a ja wpatrzona w niego nawet nie zauważyłam, gdy to on zaczął lustrować mnie wzrokiem, zatrzymał się na sukience bez ramiączek z wycięciami na talii, która nie była zbyt długa. Sięgała mi ledwie do połowy uda. Po dłuższej chwili zorientowałam się, że piosenka się skończyła i zaczynała się druga. Powoli zsunęłam jego dłonie z moich bioder i odparłam.
- Dziękuję za taniec. - odparłam, bo tak wymagała etykieta i odwróciłam się do niego plecami zrobiłam parę kroków i uświadomiłam sobie, że ta sytuacja przypomina do złudzenia tą z rana, ale i tym razem zapewne za nią nie pójdzie. To boli, ale taka jest prawda... Ja też coś do niego czuję, ale gdy on zostanie i odejdzie te uczucia automatycznie zostaną zmiażdżone. Wybór należy do niego...

Robin?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz