Spojrzałam na chłopaka uśmiechając się delikatnie.
- Mogę - powiedziałam
Razem z chłopakiem wyszliśmy z imprezy zabierając ze sobą trochę
alkoholu. Przeszliśmy się na drugą ulicę i ja usiadłam na krawężniku i
zaczęłam pić.
- Masz - powiedziałam dając chłopakowi butelkę
Chłopak również się napił po chwili za wibrował mi telefon który szybko
odebrałam. Odeszłam parę kroków i nasłuchiwałam się osobie po drugiej
stronie chwilę później wróciłam zapłakana.
- Co się stało? - spytał
- To... on mnie śledzi... - powiedziałam
- Kto? - zdziwił się chłopak
- Mój były... on mnie widzi... chodźmy stąd, jeszcze coś Ci zrobi... - mruknęłam ciągnąc chłopaka do samochodu.
Adrian?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz