niedziela, 19 lipca 2015

Od Martina c.d: Gavriil'a

- Przyjacielu? - krzywię się.
Gada, wygląda jak jakiś ćpun. Pijak. Jest naprawdę upity, albo tak naćpany. Nie wygląda na "przeziębionego". Aż trochę mi jego żal. Chociaż, sam sobie tak zrobił. Niefajnie.
- Tak, przyjacielu - uśmiecha się.
Znowu ten przerażający uśmiech. Gavriil zaczyna wstawać, podpierając się o murek.
- Może lepiej nie wstawaj, bo się przewrócisz - marszczę brwi.
A on i tak swoje.

< Gavriil? Ze mną cały czas źle. Ale jak się rozkręcę, to będę się rozpisywać, obiecuję! XD >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz