piątek, 6 marca 2015

Od Nivan'a c.d: Josh'a

Zaczął masować ramię.
- Jak mi złamiesz łapkę, to oczekuję ubezpieczenia...
- Jasne, jasne...
- No tak! Ajj!- syknąłem wbijając palce w przedramię.
- Co jest?
- Nie wiem...
- Chodź...- złapał mnie za nadgarstek "zdrowej" ręki i zaczął gdzieś ciągnąć. Kilkanaście minut później byliśmy u niego w domu. Chłopak zaczął oglądać moje ramię. Westchnął cicho.
- Co jest?
- Wybiłem Ci rękę... chyba...
- Że co?!
- Zaraz to nastawię!
- Nie!- po chwili zacząłem się drzeć na całe gardło. Joshua pociągnął mocno moją rękę, co było okropne.
- Spokojnie.- puścił mnie i poszedł po lód. Przyłożył go do mojego ramienia.
- Jak mam być spokojny, jak prawie mi rękę wyrwałeś?! Dwa razy!

(Ręko-łamacz default smiley xd)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz