piątek, 20 marca 2015

Od Malii c.d:Jeremiego

Dopiłam do końca kawę i wyszłam z kawiarni. Ściemniało się już, więc skierowałam się w stronę apartamentu. Od razu poszłam się wykąpać i jeszcze pobawiłam się ze swoimi psami. Gdy było po dwudziestej trzeciej położyłam się spać. Jak zawsze wstałam o szóstej, aby zacząć szykować się do pracy. Jak zwykle o siódmej pojechałam do pracy. Wróciłam padnięta do domu, a nie miałam dzisiaj nic już praktycznie do roboty. W domu było czysto a moje dwa psiaki padnięte zabawą spały smacznie. Ja też poszłabym spać, ale mi się nie chciało. Gdy siedziałam sobie na kanapie w salonie zaczęłam bawić się telefonem. Po chwili przyszedł mi do głowy głupi pomysł. Wzięłam do ręki telefon i wybrałam numer Jeremi’ego. Oczywiście nie odebrał, ale nagrałam mu się.
- Hej tu Malia. Jak chcesz to do mnie wpadnij. Adres wyślę ci SMS. – powiedziałam rozłańczając się. Potem wysłałam adres i czekałam na odpowiedź.

( Jeremi ? U mnie też brak weny )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz